|
Nie wszystkim jest znana historia pałacu Zbudowanego tuż przy cerkiewnym placu Wszystko miało być w wielkiej tajemnicy Ale prawdę wyjawili zwykli robotnicy Komusza władza zaraz niedługo po wojnie Chciała by ich siedziba wyglądała dostojnie Gmach większy niż cerkiew świętego Mikołaja Bo musiała się tam zmieścić, cała komusza nawała. Wybrano więc wzgórze w cerkwi pobliżu By budynkowi dodać wzrostu i tym samym prestiżu Miał być wielki nie jak szlachecki dwór Socrealistyczny w stylu, na radziecki wzór O tym że tunel do cerkwi i pobliskiego hotelu Przekopano cichcem w nocy wiedziało niewielu Cały z marmuru przestronny, nie byle jaki Obok wykopano kibel miejski, tak dla niepoznaki Tak więc trzy drogi z tego przybytku wiodły Do sypialni, na narady lub wprost na modły. Mały skwer w środku zupełnie zapomniany Gdzie zbierali się cinkciarze oraz kurtyzany Teraz w tunelu siedzi duch komuny zasmucony wielce Nie odkrywajcie go, bo on jest jak dżin w butelce Co prawda obieca spełnić twe najskrytsze życzenia Jednak resztę jak komuna wnet w proch zamienia. |